Walentynki to nie tylko święto komercyjne

07 stycznia 2016 r. | Autor: Magiczny Blask | 0 Komentarze (y)

Mówi się, że jest to bardziej święto handlowców niż uczuć ze względu na ogromną jego komercjalizację.

 Na długo przed właściwą datą sprzedawcy kuszą nas wszelkimi rodzajami gadżetów i niespodzianek na tą okazję. Poddajemy się temu praktycznie bez wahania i nie tylko dlatego, że po prostu tak wypada, ale też dlatego, żeby wykorzystać jednak ten dzień do podkreślenia swoich uczuć. Dajemy prezenty pod choinkę, dlaczego więc nie dać prezentu na Walentynki? Dajemy prezenty z okazji Dnia Kobiet, więc dlaczego nie dać prezentu na Walentynki?

 Prezenty są zazwyczaj trywialne. Kartki z amorkiem, poduszki w kształcie serca, czekoladki, czy inne bibeloty. Bardziej majętni mogą zaproponować weekend w Spa, czy wjazd na narty. Chyba jednak nie chodzi tylko o prezenty, ale okazanie swojego uczucia, podkreślenie, że nadal nam zależy i że jesteśmy szczęśliwi. Nawet, jeżeli dzieje się to pod presją otoczenia, to czy nie cudownie jest, gdy mąż po 15 latach nadal żonie tego dnia przynosi czekoladki lub pachnącą różę?

 Imię świętego Walentego połączono ze świętem zakochanych w XIV wieku. Początkowo był to opiekun chorych na epilepsję. Zresztą powszechnie epilepsję nazywano chorobą świętego Walentego. Natomiast w Anglii już w czasach szekspirowskich, ten święty był patronem zakochanych. Zdaniem historyków już w renesansie ustanowiono dzień 14 lutego, jako dzień obchodów. To właśnie z Anglii zwyczaj ten trafił do Kanady, Australii, czy Ameryki. Dopiero później przeniesiono go do innych krajów.

 Wiadomo, że jeszcze w średniowieczu tego dnia ustnie informowano o swoim uczuciu. Wiadomo również, że około XV wieku te słowne wyznania zastąpiły liściki z wyznaniami. Ta forma uznawana była przez tak zwane wyższe sfery, które zazwyczaj owe bileciki przekazywała wybrankom przez posłańca. Były to istne dzieła sztuki, ręcznie wykonywane.

 Dopiero w 1761 roku powstały pierwsze drukowane kartki. Były równie piękne, zawsze wykonywane z wytłaczanego papieru, ręcznie zdobione. Tylko treść nieco skomercjalizowano. Były to gotowe wierszyki na tą właśnie okazję. Istniała jedna główna zasada – nie wolno było podpisać kartki własnym imieniem. To obdarowywany miał czuć się kochany i doceniany.

 W Polsce pierwszy raz Walentynki obchodzono w 1992 roku.

Teraz jest to święto znacznie mniej tajemnicze. W dobie emaili i sms-ów odeszło się od ukrywania tożsamości, tego, który darzy uczuciem. Do pięknych, tematycznych kartek dołączyły drobne prezenty. Wszystkie jednak są związane z uczuciem. Są więc to lizaki w kształcie serca, czekoladki w kształcie serca, czerwone róże, biżuteria w kształcie serca i tym podobne.

A skoro już obdarowany lub obdarowana wie, kto darzy ją gorącym uczuciem, to może pokusić się o niespodziankę?

Na przykład kolacja przy świecach z pięknie nakrytym stołem. Nie od dziś wiadomo, że wiele znanych nam pokarmów to w istocie cudowne afrodyzjaki, w tym na przykład owoce morza i ryby. Orzechy, awokado czy jajka i jabłka uznawane są za symbol seksu i miłości. Dania doprawione cynamonem, miodem i imbirem oraz sezamem będą idealne na tą okazję.

 

Powiązane artykuły

Zostaw komentarz